Współczesne Chiny i jego społeczeństwo podglądane przez Sylwię Malon.
Blog > Komentarze do wpisu

Drapacze chmur w Shanghaju

 

 

 Co tutaj duzo mówić, Shanghai  robi wrazenie. szczególnie Pudong. I nawet nie wiem do czego go porównać.

Nowy York ale ulice szersze?.

Hong Kong ale bardziej nowe budynki?

Singapore tylko bardziej brudno? No nie wiem,

Przejezdzalismy wsrod ogromnych drapaczy chmur, ogromnych wiezowcow, nowoczesnych budynkow, tysiace  kilkudziesieciopietrowych budynkow.

Moze to glupie ale jadac tak wsrod tych pulsujacych  kolorowymi swiatlami budynkow poczułam ze jestem z zadupia czyli..... z Wroclawia.

Ok, pracownicy firmy podczas pierwszej wizyty   pewnie chcieli pokazac Shanghai od najlepszej strony aby nas nie wystraszyc Chinami ktore nota bene nie maja dobrej prasy w Europie, ale tez chinczycy o tym wiedza . co nie podobało mi sie to to , ze skutecznie izolowali nas od wszelkich kontaktow z obca kultura. Mialam wrazenie ze znajduje sie pod kloszem ktory zapewnia mi bezpieczenstwo, wygode, opieke tlumacza.

Jednym slowem do minimum ograniczyli nasz kontakt z lokalna kultura.

Chiny to bardzo zlozony kraj trzeba tu zamieszkac aby go zrozumiec mowila kolezanka, ktora wrocila z kilkuletniego pobytu. Co to znaczy zadalam sobie to pytanie?

 

wtorek, 07 września 2010, tytanorientu

Polecane wpisy