Współczesne Chiny i jego społeczeństwo podglądane przez Sylwię Malon.
Blog > Komentarze do wpisu

Zarzygane Chiny

no cóż wszystkiego dobrego w Nowym Roku, Chińskim , ponieważ chinczycy obchodza go dzisiaj.
Jestem  w Chinach w tym roku  w Chinski Nowy Rok,   sobie całą noc nie spałam tak było głośno:(
Całą noc  puszczali fajerwerki, niemiłosierniy hałas.  Ile tych fajerwerków potrzebowali aby tyle godzin robić hałas?
Chyba na ryżu oszczędzali cały rok, żeby te fajerwerki kupić:)!!!

wczoraj wieczorem zaczęli-  skończyli około 2 nad ranem i od 5 znów od nowa. Czułam się jak na wojnie. Rób co chcesz  tylko  nie przeszkadzaj innym w Chinach nie funkcjonuje. Chińczycy mają w nosie innych. Ważne aby oni byli zadowoleni. A inni? a kogo to?

dzisiaj np. Pan na siłowni na którą chodzę przyszedł i zobaczył że biała  biega na bieżni a telewizor jest włączony na chiński kanał. Bez mrugnięcia okiem zaczął przełączać kanały. Dopiero jak mu zwróciłam uwagę po chińsku ,  że ja tego słucham i oglądam i żeby nie przełączał -  zostawił telewizor w spokoju. Chamstwo w tych Chinach panuje niemiłosierne.

Ale to nie wszystko. Chińczycy  w trakcie Nowego Roku jedzą, jedzą i jedzą,  a przed przygotowują jedzenie na następnych 14 dni do święta latarni.

No i z tego jedzenia , czy przejedzenia rożne historie można obserwować. Dzisiaj w autobusie np. jedna kobieta  4 siedzenia obok mnie zwymiotowała. Tak po prostu.Są kosze na śmieci w każdym chińskim autobusie,  pewnie  czuła że,, ją ciągnie,, mogła chociaż podejść do tego kosza, ale ona tak po prostu, na podłogę. Pojemność jej żoładka to chyba z 5 litrów.  Nie mogłam dojechać do następnego przystanku tak śmierdziało w autobusie. Myślałam że sama  zwymiotuję. Jednak prymitywny to  ludzie , no przynajmniej ci którzy jeżdżą autobusami.

poniedziałek, 23 stycznia 2012, tytanorientu

Polecane wpisy

  • Podroz na wyspe

    Jadac do Taiwanu rozmawialam o tym ,ze spedzilam wiele lat w Chinach. Opowiadam i opowiadam Taiwanczykowi a on - po kilku minutach mowi do mnie- TAK ! nalezy To

  • Chińskie igraszki

    Chińskie igraszki to kipiący emocjami sugestywny obraz Państwa Środka .Zapis wrażen i spotkan z ludzmi, a takze mysli ktorych nie byloby gdyby nie przytrafiły m

  • Powrót do Europy

    Od kilku tygodni jestem Polką piszącą bloga już nie z terytorium Chin, zapakowałam 5 lat mojego życia do kontenera, wrzuciłam go na statek i tak oto po kilku ty

Komentarze
Gość: pawelnx88, 110.88.147.*
2012/08/10 07:17:24
W Polsce miałem tylko jedną taka traumatyczną przygodę, kiedy podczas wakacyjnych koloni jechaliśmy autokarem i kolega siedzący obok zwymiotował na mnie, też z nienacka. W Chinach jednak widzę wymiociny na każdym kroku, zawsze i wszędzie. Chociaż muszę przyznać, ze sporo zauważyłem bardzo dobrze wychowanych chińczyków, którzy wymiotowali zaraz po wyjściu z autobusu.
-
Gość: , 114.86.209.*
2012/08/27 02:28:19
Sylwia,dobrze piszesz...Jak dlugo mieszkasz w Chinach I czy znasz jezyk?
-
2012/08/29 19:17:24
przyjechałam do Chin we wrześniu 2007roku,
pisze, czytam i mówię po chińsku.