Współczesne Chiny i jego społeczeństwo podglądane przez Sylwię Malon.
Blog > Komentarze do wpisu

Shanghajskie dziewczyny

 Szanghajskie dziewczyny są bardziej wyuzdane niż mogłabym sobie to wyobrazić.  W ubiegłym tygodniu  poszliśmy  do baru na 54 piętrze - no bo gdzie by indziej:).  Wchodę, patrzę a tam  Jakiś podstarzały pijany Europejczyk albo Amerykanin  obściskuje  20 letnią obywatelkę Państwa Środka.  Przygaszone światło, dobra muzyka i widok z 54piętra na  słynną wieżę telewizyjną Oriental Pearl Tower . Szklane wieżowce robią  oszałamiające wrażenie.- no niech im będzie

Nagle!!!!  siedząca w barze jakaś młoda Chinka zaczęła zanosić się od płaczu. Faktem jest że dziewczyna  wyglądała wystrzałowo: czarna obcisła jedwabna sukienka do kolan z niebotycznie długim rozcięciem. Czarne buty za kolana . No więc chlipie i  pomiędzy jednym chlipnięciem a drugim  słyszę : Zgubiłam portfel i klucze do mieszkania – szlochała płynnym angielskim  -  nie mam teraz jak  zapłacić za drinka - słyszę dalsze chlipnięcia. Odwróciliśmy się z zainteresowaniem. -  Płakała na tyle głośno,  że zwróciliśmy na nią uwagę. Do ,,odjazdowej Chinki ,, dosiadł się muskularny blondyn w niebieskiej koszuli - no bo nasi  europejscy mężczyżni są szarmanccy - nit można im tego odmówić.. Na sali siedziało  kilka osób, były też  inne chińskie dziewczyny w wydekoltowanych sukienkach albo topach i dżinsach -  ale tylko ta płakała.

Zaskoczeni   patrzyliśmy  na  ,, atrakcyjną chlipiącą ,, Chinkę

Ta odgarnęła delikatnie podkręcone włosy. Oblizała usta. Blondynowi muskły się naprężyły.

 

Po chwili dołączyła do nas Liu Li która  próbowała wyjaśniać nam a że sama miała problemy to zaczęła  spekulować o  roniącej łzy:  może być  rodowitą Szanghajką , ale może być to jedna z ,,małomiasteczkowych siostrzyczek,, która przyjechała do Szanghaju szukać lepszego życia. To praktyczna dziewczyna pragnąca poznać kogoś kto zarabia tyle,że wystarczyłoby na wygodne życie na światowym poziomie.

,,Rozrywkowa  ,, Chinka przestała płakać i przesiedli się  w głąb sali .

 Och mam wyrzuty sumienia że  sie  nią nie zająłem. – powiedział siedzący z nami przy barze  Gustaw puszczając oko do Liu Li.

To nie jest tak że ona szuka męża, raczej  powiedziałabym że szuka sponsora. - Uśmiechnęła się i  tym razem to Liu li puściła do mie oko. Dziewczyny w tych okolicach  coraz rzadziej chcą wychodzić za mąż, wolą się bawić. Szanghajczycy, odkąd na początku lat 90. weszli w erę reform, uparcie nie chcą się łączyć w pary, nie szukają stałych związków.

To metropolia ,  powiedziałabym że mamy tutaj chińską rewolucję seksualną. Za czasów towarzysza Mao za seks przedmałżeński groziła kara śmierci – mówi Liu Li . Teraz młodzi za nic mają konficjańską zasadę umiaru, równowagi, spokoju.

Szanghaj  nazywany jest Paryżem Wschodu, ale niektórzy  też coraz częściej   nazywają Shanghai - dziwką Azji.



 

 

czwartek, 10 maja 2012, tytanorientu

Polecane wpisy