Współczesne Chiny i jego społeczeństwo podglądane przez Sylwię Malon.
RSS
piątek, 02 listopada 2012

Od kilku tygodni jestem Polką piszącą bloga  już nie z terytorium Chin,

zapakowałam 5 lat mojego życia do kontenera, wrzuciłam go na statek i tak oto po kilku tygodniach podjechała pod  dom ciężarówka z  dobytkiem mojego  życia na walizkach i kartonach. Jest znaczna różnica pomiędzy wynajmowanymi mieszkanimi czy domami w Chinach  gdzie większość  jest umeblowana: kanapa, stół, krzesła, łóżka, telewizor, lampy, żyrandole,  dywaniki, obrazy na ścianach, etc, to wszystko było w mieszkaniach które oglądałam i wynajmowałam.

W Niemczech, przeżyłam szok kulturowy:) (bo tutaj się przeprowadziłam ) cztery ściany i to wszystko. To Europa i kultura wynajmu inna ale cieszę się że mam mój kontener bo mieszkania wyglądają zgoła inaczej, wynajęty  dom jest pusty, nawet dyndającej na kablu żarówki na suficie nie było.

Jedyna korzyść to taka że ceny  w Niemczech nie odbiegają od ceny wynajmu w Chinach:) Kolejny plus na korzyść Europy  - zimą wewnątrz mieszkania nie muszę chodzić w kurtce.Choć i tutaj od jakiegoś czasu  lodowaty chłód każdego ranka przeszywa moje ciało od stóp mknie w górę po nogach, aby na koniec kapnąć z nosa to na szczęcie jest to tylko  na zewnątrz, w domu okna dość szczelne no i co jest bardzo pozytywne tutaj poki co zimą olej nie zamarza mi w kuchni. 

Ale moja kurtka z pianki, zakupiona na lokalnym targowisku tak naprawdę zarówno w Chinach jak i tutaj na miejscu  uwalnia ciepło mego ciała do atmosfery, zamiast je zatrzymywać. Co więcej obieg jest  obustronny: podczas półgodzinnej drogi do pracy zasysa mroźne powietrze i kieruje  je do środka. Cóż muszę zmienić kurtkę na  lokalna :)

 Jest też wiele  innych niekorzyści a mianowicie  brakuje mi strasznie chińskich gotowanych warzyw na obiad ( tutaj zwykle w biegu zjadam kawałek bułki około 1 po południu .Brakuje mi mleka sojowego kupowanego każdego ranka w  KFC obok stacji kolejowej z której brałam pociąg.

Brakuje mi chińskiej mowy i chińskich znaków i uśmiechniętych Chińczyków. ...... 

 

O autorze
Tagi