Współczesne Chiny i jego społeczeństwo podglądane przez Sylwię Malon.
RSS
piątek, 24 sierpnia 2012

Jestem lojalna i stała w miłości do podróży. Jesli przypomnę sobie czas macierzynstwa to  przypomina mi ono podróżowanie. Dlaczego ? bo mam do niego  taki sam  stosunek jak bedąc  szczęśliwą młodą matka  miałam do swojego płaczącego , cierpiącego na kolki, niespokojnego nowo narodzonego malucha . Niezależnie od tego, na co mnie narażał kocham go. Tak jak  kocham podróże ,z prostej przyczyny, bo są moje. Bo wyglądają dokładnie tak jak ja.

Porównuje  podrożę do dziecka ktore  może mnie całą obrzygać, jeśli przyjdzie mu ochota... Mój syn wielokrotnie mnie obrzygiwał i dalej niczego to nie zmieniało w moich uczuciach do niego.I tak też jest z podróżami, są trudne i skomplikowane, problematyczne ale nic nie zmienia moich uczuć do podróży.

Moim największym talentem podróżnika jest jednak to, że mogę zaprzyjaźnić się z każdym, nawet z Yetti.

 Himalajach po chińskiej stronie byłam blisko Mont Everest ale na niego nie weszłam  - bo nie jestem alpinistą myślałam wcześniej.

 Moj ojciec często mówi: dojdz do granicy swoich możliwości I staraj się je przekroczyć wówczas będziesz wiedziała co jest możliwe. Doszłam do 5400 mnpm było ciężko, ciągle piłam wodę,  kręciło mi się w głowie. Miałam wrażenie że mi za chwile rozsadzi mózg. Uczucia miałam mieszane ale dzięki temu  wiem też że nie koniecznie trzeba być alpinistą aby wchodzić na wysokie góry. Wystarczy się przygotować.

Dałam radę na 5400nmp  więc dlaczego mam nie dać na 6200 czyli na  ,,base camp?  Różnica 800 metrów I chodz wiem że na tych wysokościach każdy metr  jest wyzwaniem to chyba spróuje:)

 



wtorek, 21 sierpnia 2012

 

Dzisiaj bedę pisać o mojej starej pasji czyli chinglish .Chinglish istnieje, ponieważ ludzie podróżują i ich język przemieszcza się wraz z nimi. Chinglish również istnieje ze względu na otwarcie Chin na świat, na przemysł,handel, turystykę.

W trakcie przygotowań do Igrzysk Olimpijskich 2008roku w Pekinie włożono ogromną ilość siły i pracy wcelu wyeliminowania chinglish ze stolicy, a rząd zamierzał rozszerzyć na resztę kraju oczyszczanie rodzimego języka z naleciałości. Nie do końca się to udało,ale w sumie to dobrze  ponieważ chinglish jest tak  zabawny że bez niego brakowałoby mi czegoś w Państwie środka,  Chinglish nadaje często nowe znaczenia i konteksty, wywołujące zaskoczenie i
śmiech, a jednocześnie jest pomostem między językami. Czasem zdarzają się naprawdę zadziwiające lub wyjątkowo niefortunne, oto kilka
przykładów:
Deformed man toilet, taki napis znalazłam w Szanghaju,
czyli: toaleta dla nieforemnych  czy zdeformowanych osób:)!. To nic innego jak toaleta dla niepełnosprawnych. Inne  ktore cały czas wywołuje uśmiech na mojej twarzy to : Anus hospital – w Pekinie – dosłownie: szpital odbytniczy.:)!
Chodziło o klinikę proktologiczną. Te nazwy bez skrupułów niszczą eufemizy. My podchodzimy
ostrożnie do drażliwych tematów. Chińczycy wywalają kawę na ławę. Ich próby przetłumaczenia czyli  Chinglish unicestwia te konwencje od razu. Rzuca informacje
bez niuansów, bez politycznej poprawności. Na całym świecie prawie czterysta milionów ludzi
posługuje językiem angielskim jako językiem ojczystym. Dla innych sześciuset milionów-  do grupy której ja się zaliczam -  jezyk angielski jest wykorzystywany jako drugi język. Miliard się go uczy, jedna trzecia światowej populacji ma z nim regularny kontakt, a The Economist przewiduje, że do2050 r. połowa świata będzie mówiła biegle. To dobrze bo nie jest to zbyt trudny język . Angielski jest językiem globalizacji.
To komunikatywne narzędzie w handlu, inżynierii,naukach technicznych i w ministerstwach spraw zagranicznych na całym świecie.  Jednak  jak by nie liczyć to angielski jest ojczystym językiem dla zaledwie co czwartej osoby, która się nim posługuje. Jakie jest więc prawdopodobieństwo, że wszyscy mówią tym samym angielskim? my też pewnie mamy Ponglish, a Niemcy Denglish :)
Z chinglish  jest podobnie.  Pytałam jednego  chińskiego  emigranta, wychowującego  swoje dziecko w  UK  czyli jednym z krajów  anglojęzycznych,  jego odpowiedz do dzisiaj jest dla mnie  niezwykle nurtująca, no cóż odpowiedział mi: w życiu należy ułatwać sobie i szukać prostych rozwiązań  - dla niego   chinglish jest przydatną mieszanką dialektu mandaryńskiego i kantońskiego,połączonego z codziennym angielskim.
Szczerze powiedziawszy, rzeczywiście wygodnie jest skrócić zdanie z: I don’t want to go now, because it is too hot and I will be hard to find a parking lot anyway,
do znacznie krótszego: don’t go la, hot la, tai mafana.:)

 

 

 

sobota, 11 sierpnia 2012

Jest sierpień więc nadszedł czas zbiorów yangmei, w okolicy są całe plantacje

nawet nie wiem jak to przetłumaczyć:)

 

21:16, tytanorientu
Link Komentarze (1) »
czwartek, 09 sierpnia 2012

Postanowilam poprzygladac sie blizej jezdzacym samochodom w prowincji Jiangsu. Powiem  szczerze, rezultat mnie przerosl. Nigdy  nie widzialam na wlasne oczy takiej ilosci luxusowych  samochodow . W środku  za kierownicą nie siedza bynajmniej (老外)

Ale coz ja bede opisywac. Sciągłam zdjecia na computer I postanawiam sie podzielić  tym co widziałam  :)  Bylam  w Shangrilla  w Changzhou na lunchu bo od  poniedzialku do piatku maja  promocyjne lunch – a raczej bar sałatkowy  za  50RMB . Pomyslalam sobie 5 gwiazdkowy hotel, super wystrój, fajna atmosfera, zjem sobie za 5 euro:).  Pojechalam autobusem za 1RMB- bliżej lokalnej kultury pomyślałam  no i taniej -  a po drodze  z autobusu i w drodze idąc z przystanku do hotelu robiłam zdjecia samochodow .  Jadąc tym autobusem czułam sie jak  biedny człowiek z polskiej prowincji na........ chińskiej prowincji.Oczywiście że uważam na koszty bo każdy racjonalny człowiek to robi( ale od pewnego czasu mam wrażenie że ..... nie Chińczyk)

Przyglądając im się od jakiegoś czasu z pewnym przekonaniem stwierdzam że to inteligentne spoleczenstwo powiedzialabym nawet  przebiegle I wyrachowane.  Z moja otwartoscia na ludzi graniczaca z naiwnoscia bedac w Chinach otworzyły mi sie oczy na niektore rzeczy.Ale to w następnym poście.

 



09:43, tytanorientu
Link Dodaj komentarz »
O autorze
Tagi